Wielka Niedziela
Wszystkim moim
bliskim i dalszym życzę doświadczenia cudu Niedzieli.
Gdy w nocy patrzyłam na
Pana Jezusa to mimo irytacji z różnych powodów i zamieszania panującego na kościelnym
chórze czułam, że jest mi dobrze. I chyba o to chodzi, by było nam dobrze w
obliczu Boga, by pomimo zamieszania jakiego życie nam nie szczędzi, móc
odnaleźć odpoczynek, uspokojenie w Jego obecności, choćby ledwo przeczuwanej.
Wielka Noc – od kiedy
pierwszy raz przeżyłam w pełni całe Triduum zawsze był to dla mnie czas święty,
czas cudów. I zawsze starałam się jak najlepiej go przeżyć, przeżyć tak mocno,
jak za tym pierwszym razem. I nie wychodziło mi. Przez tyle lat. A w tę Noc na
nowo doświadczyłam cudu uświadomienia sobie Jego obecności.
I tego Wam życzę, bo
każdy z nas potrzebuje dla siebie cudu, choćby tak delikatnego, a może właśnie
tak delikatnego, jak łagodny powiew wiatru.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz