niedziela, 29 grudnia 2013

Zranienie

Fejsbuk mnie pyta: o czym teraz myslisz?
O tym, że byłam głupia
bo wierzyłam, iż mam przyjaźń dozgonną
bo miałam nadzieję na znalezienie wyjścia z każdej sytuacji
bo sądziłam, że Miłość nie zawiedzie
Uczepiłam się tej Miłości pragnąc by mnie uratowała
szukałam, czytałam, czekałam
sama zostałam
bezradna
w ciemności
i nie umiejąca dalej nie wierzyć
nie umiejąca nie mieć nadziei
nie umiejąca nie kochać
nie umiejąca nie cierpieć
jak długo jeszcze Panie?
jak długo życie będzie mi krzyczeć żem głupia?
jak długo będziesz zwlekał?
Czy mnie jeszcze uratujesz?
Czy dasz mi tu na ziemi
zaznać przyjaźni, sensu, celu?
Czy do końca życia będę
znakiem zapytania?
Czy moja droga dobra jest czy zła?
Czy coraz bardziej kocham?
Czy może to już jest nienawiść?
Gniew rozwalający wszystko dookoła
Żądza mająca dość niezaspokojeń
Piekło samotności
Panie, wejrzyj na mnie
gdy będziesz zakładał swoje królestwo
wśród tych, których pokochałam